SUKNIE ŚLUBNE I DODATKI
branża
01-04-2019
data dodania
Opis ogłoszenia
Salon ślubny La Mariee Warszawa

La Mariee to jedyne miejsce w Polsce, gdzie można nabyć wyjątkowe kreacje z takich kolekcji jak: Mon Cheri, Sophia Tolli oraz Enchanting. Ponadto, nasze salony w sprzedaży posiadają nietuzinkowe suknie wieczorowe zaprojektowane przez Tony’ego Bowls’a. Dzięki naszemu wieloletniemu doświadczeniu jesteśmy w stanie indywidualnie dobrać kreację dopasowaną do potrzeb każdej Panny Młodej. La Mariee od samego początku kładzie nacisk na jakość materiałów i perfekcyjne dopracowanie sukien nawet w najmniejszym szczególe.

Odkrywaj wybrane suknie ślubne w korzystnych cenach! Olśniewające księżniczki, princessy, rynki, syrenki, modele klasyczne. Wybierz jedną z nich i olśnij wszystkich w tym wyjątkowym dniu. W salonie czeka 150 modeli w przystępnych cenach

Zapraszamy również do Białegostoku!

Strona internetowa
Strona internetowa
Adres
Adres
00-545  Warszawa
ul. Wilcza  23  
woj. mazowieckie
Social media
Social Media
  00-545 Warszawa, Wilcza 23, mazowieckie
Dodatkowe informacje o regionach działania

Działamy od wielu lat w Białymstoku oraz Warszawie. Na rynku jesteśmy już bardzo bardzo długo.

Zapisz ogłoszenie
Zapisanie spowoduje wysłanie na podany adres e-mail, całego ogłoszenia wraz z jego linkiem.
Twój adres e-mail nie będzie nigdzie zapisany!
Opinie
      1.0
Liczba opinii - 2
 1.0
  Jakość usługi
 1.0
  Profesjonalizm
 1.0
  Elastyczność
 1.0
  Cena
 1.0
  Współpraca

 1.0  
Nigdy w życiu nie spotkałam się z takim chamstwem, brakiem profesjonalizmu i empatii. Suknia jeszcze przed ślubem popruła się i porwała w kilku miejscach. 12 godzin przed ślubem byłam zmuszona oddać ją do Pani Krawcowej bo nie nadawała się do założenia. Krawcowa załamała ręce i była zszokowana tym co zobaczyła i nie mogła uwierzyć, że ktoś wziął za to jakiekolwiek pieniądze. Podczas przymiarek wmawiano mi, że wymyślam, sugerowano, że "jestem krzywa" i dlatego suknia źle leży, wywracano na mnie oczami, krzyczano, wypraszano z salonu i wyśmiewano. Zostałam oszukana i potraktowana gorzej niż przydrożnym barze z grochówką. Na koniec nie chciano wydać mi paragonu, zabrano po kryjomu z mojej teczki potwierdzenia wpłat ( mój mąż musiał dosłownie ganiać się z Panią w salonie aby oddała moje dokumenty ). Sprawa znajdzie swój finał w sądzie, a ja stanowczo odradzam wszystkim korzystanie z usług tego miejsca. Niestety dopuszczalna liczba znaków w opinii nie pozwala mi na dokładny opis mojej "przygody" ale jeżeli, któraś z Pań jest zainteresowana chętnie podzielę się swoją historią. Załączam zdjęcia wykonanych w salonie poprawek - tak wyglądała moja suknia na dzień przed ślubem. Nikomu nie życzę takiego stresu, tylu łez i takich przeżyć. Gdybym nie przeżyła tego sama i nie widziała na własne oczy, nie uwierzyłabym, że jest to możliwe.
   Agata Kozłowska    24-08-2021 r.

 1.0  
Moja przygodę z salonem La mariee w Warszawie można określić mianem \'koszmar na wilczej\'... Sukienkę zamówiłam w sierpniu 2019, na rok przed weselem (który odbył się 27.06.2020). Obsługa była bardzo miła i wydawała się profesjonalna... Pierwszą przymiarkę miałam mieć w drugiej połowie maja 2020 (taka data została zawarta na umowie). Na początku maja zadzwoniono do mnie z salonu upewnić się, czy data ślubu pozostaje nie zmieniona, ze względu na epidemie i czy sukienka ma być ściągnięta do salonu (szycie sukienek podobno odbywa się na Białorusi), potwierdził, że wszystko pozostaje po staremu i salon zapewnił, że w terminie, suknia powinna pojawić się w salonie, i będą się odzywać by umawiać się na przymiarki. W tym momencie historii, profesjonalizm salonu się kończy a zaczyna się koszmar.. Do końca maja nikt z salonu się do mnie nie odezwał, zadzwoniłam więc sama 1 czerwca, salon wytłumaczył się, że jeszcze sukienki nie ma ale w przeciągu tygodnia na pewno dojedzie. Przez tydzień nikt się do mnie nie odezwał, więc znów sama zadzwoniłam i usłyszałam wymówki, że granice są zamknięte i nie mogli ściągnąć suknii, ale w przeciągu tygodnia na pewno przyjdzie. ( tu należy zwrócić uwagę, że granice nigdy nie były zamknięte na przewóz towarów!) uznałam jednak, że mam jeszcze 3 tygodnie do wesela, więc (zakładając że salon dotrzyma umówionego terminu) ze wszystkim zdążymy. Jakże byłam naiwna... Przez kolejny tydzień nikt się do mnie nie odezwal... Zostały mi 2 tygodnie do wesela a sukienki brak. Więc zadzwoniłam znów sama do salonu i usłyszałam te sama spiewke, że w przeciągu tygodnia suknia przyjedzie! Moja flustracja zaczęła rosnąć... Próbowałam ustalić jakiego konkretnego dnia mogę spodziewać się telefonu, że suknia jest w salonie, niestety salon nie potrafił na to odpowiedzieć...słyszałam tylko \'W przeciagu tego tygodnia, ale nie mogę zapewnić czy w środę czy w czwartek.\' Jak to jest możliwe, że salon może nie wiedzieć kiedy przychodzi dostawa?! Zależy to od widzi mi się Pana koerowcy z ciężarówki?- żart ... Na moje nieszczescie w umowie, małym druczkiem, miałam dopisane, że salon zastrzega sobie prawo przedłużenia dostawy o 21 dni. Po konsultacjach z prawnikami i UOKiK, ustaliliśmy, że ostatecznym terminem jaki salon ma dostarczyć suknie jest 21 czerwca... NA TYDZIEŃ PRZED WESELEM! Oczywiście jeśli Pan kierowca zechce..
   Maria    03-07-2020 r.
Liczba wyświetleń
ostatnie 30 dni
118
Całkowita liczba wyświetleń
od 01-04-2019
2684